poniedziałek, 30 stycznia 2012

Feel my soul

No tak, jak zwykle lenistwo wygrywa i nic nie piszę, Wo Hu! Nie ma co muszę dzisiaj napisać zajebiście długą notkę.
 W ostatnich miesiącach zbyt wiele się w moim życiu nie działo. Zakończenie semestru, parę konkursów m.im. "Śpiewająca Polska". Dużooo Nauki, śmiech i chichy w szkole i tak mi mija czas. Teraz w końcu mam ferie więc mam cichą nadzieje, że coś ciekawego będzie się dziać bo jak nie, to zdechnę z nudów. Dzisiaj zbytnio też nic ciekawego się nie działo. A od tak zjadłam sobie kilogram mandarynek ( Awww<3), pograłam w myszki i simsy, poskakałam z bratem. Teraz gadam z dziką kuną, która ukrywa się w agreście. No i ogółem jakoś czas mija. Mam ochotę porobić wiele rzeczy, ale kurde nic mi się nie chce. To jest takie przytłaczające. :((
 Miałam jechać do Łomży, ale w końcu nic nie wiem, może pojadę. Mam ochotę pospacerować, ale jest taki ziąb, że strach wychodzić. Ja chcę LATO! :( A co do lata, to mam już nawet plany gdzie jadę!
 Prawdopodobnie góry i Chorwacja. Teraz mała moja kolekcja :)
Lubię jakoś to zdjęcie, oddaje trochę to co czuję do Bułgarii i Rumunii.

No aj łona be tap madl
"biały miś" przed matmą

Ja i Gabś jesteśmy rozczarowane twoimi ocenami z matematyki :)

No i na koniec wesoły akcent dnia.
A teraz żegnam się i życzę miłego, fajnego życia :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz