środa, 23 listopada 2011

Jesus Don't Want Me For A Sunbeam

 No więc kolejna notka, no i znowu nie mam o czym pisać, bo nic specjalnego nie robiłam. Tylko leżing oraz relaksing! No i mam taka małą prośbę, jeżeli zastanawiasz się co mi kupić na święta, to ja ci powiem! Proszę o: SOWĘ!
Zostałam zainspirowana oto tym filmikiem
Kocham, tą sowę, Kocham! A teraz coś co mnie rozbawiło do łez, zobaczcie:
I jeszcze ten śmiech w tle... Ahahahaha xD

 Jestem także zaniepokojona, bo pradopodobnie będę zmuszona jutro(dzisiaj?) zostac z bratem w domu... a tak miło siedziało się samej... :( Idę zaraz spać, bo oczy same mi się zamykają. I choć miała to być długa notka, to taka nie będzie bo ja długich notek nie umiem pisać. Widać nie mam nic ciekawego do powiedzenia xD Zostatałam jeszcze "poproszona" o wykonanie i opublikowanie zdjęcia z dedykiem... Och no jezeli musze to proszę:
Zdjęcie złej jakości, ale jest! O!
Na koniec jeszcze zaserwuje moja piosenkę dnia. Uwielbiam tą piosenkę tak jak wszystkie inne tego zespołu! Ladies and dżentelmen  oto Nirvana!!!


No to chyba tyle na dziś. Dziękuje za uwagę, oraz przepraszam jeśli uważacie ten czas za stracony :) Żegnam.

2 komentarze: