poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Oh and if I had a brain, I'd be cold as a stone and rich as the fool

Wszystko co pisałam dnia 3 sierpnia zostało usunięte ponieważ autor postu jest nienormalny.
"Każda wiara służyła człowiekowi jako laska, która podtrzymywała, by nie upaść, i pomagała wstać, kiedy ludzie jednak się potykali i przewracali."  Tak cały świat przeciw mnie. Oczywiście, prawdę mówiąc teraz to już mnie nic nie obchodzi. Czuję jakby linia fabularna mojego życia nie miała jakiegokolwiek sensu. Nie mogę znaleźć mojego przeznaczenia, misji która jest mi powierzona.
Wróciłam, cała, ale nie mogę powiedzieć że zdrowa. Kicham, prycham, mam zatkany nos i wszystko mnie boli. Ogólnie mogę to streścić jako jakieś tortury. Ale baseny były, góry były. Trzeba przyznać, że nie powinnam narzekać.
Ogólnie rzecz biorąc nie jest dobrze, ale damy radę, because We Can Do It. Big girl don't cry.
Już czuć na barkach chłodny oddech szkoły. Zostało 3 tygodnie... Jedynym pocieszeniem jest, że nie idziemy do szkoły 1, a 3! Wo HU! Niestety potem nic dobrego dziać się nie będzie. Powrócę do nudnej przytłaczającej codzienności. Do życia wrócę za 9 miesięcy, teraz czeka mnie przykra fala obowiązków. Co za tym idzie, notek będzie za pewno o wiele mniej. A co do takich aktualności, planuję kolejne TOP 10 tym razem nie książek a GIER!
Jak powszechnie wiadomo jestem no-life. Mam parę gier które mogłabym umieścić w takim rankingu więc pożyjemy zobaczymy.
W mej rozpaczy i roztargnieniu, pożyczyłam koledze książkę którą miałam czytać, więc będę zmuszona (choć to raczej powód do radości) przeczytać książkę METRO 2033 po raz trzeci. Wiem że to pasjonująca historia... Musiałam się tym podzielić, to było nieuniknione.
A teraz parę zdjęć i mały suprajs w postaci kolejnego kilku sekundowego filmiku.





Jakość beznadziejna, ale jakoś tak mi się podoba.


Brat bliźniak :)




I jeszcze filmik mojego życia:


No i jak zwykle nadszedł czas rozstania. Może się zobaczymy, oby.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz